Home, it's where the heart is So just let me breathe again Make me young again And we'll go Where we are free again This is not the end We'll be young again
So just let their heads roll And we'll stand on this world alone In this is exile We're in exile
Home, it's where the heart is And we'll never weep again Suffer or bleed again
When we go The vultures will feed on them And fire will burn the land And we'll be young again
Sometimes it seems like lately - I just don't know The rest of my life's been - just a show
Sometimes it seems like lately I just don't know Better sit back and go - with the flow
Those were the days of our lives The bad things in life were so few Those days are all gone now but one thing's still true When I look and I find- I still love you, I still love you
Innocent, they swim. I tell them no And they just dive right in But do they know It's a long way down? When you're alone And there's no air or sound Down below The surface.
There's something in the water, I do not feel safe.
'Cause I don't want to be stranded again On my own, When the tide comes in And pulls me below The surface.
No więc zastanawiałam się, czy w ogóle się do tego przyznać, ale chyba jednak przyznam, ŻE.
Od zaledwie tygodnia wiem skąd wzięła się nazwa województwa w którym mieszkam od 21 lat. Bez trzech miesięcy. Boom.
Świętokrzyskie wzięło się od opactwa na Świętym Krzyżu. Mindblowing.
Przy okazji, Święty Krzyż to nie tylko miejsce kultu...to przede wszystkim piękna puszcza, cudowne plenery i jeszcze lepsze widoki z samego szczytu. Tu też, ze wstydem, przyznaję że nie miałam pojęcia jak wiele pięknych miejsc kryje moje własne województwo i chyba zrozumiałam, jak wiele prawdy jest w powiedzeniu "cudze chwalicie, swego nie znacie"
Są dwie możliwości wejścia na górę - asfaltowaną drogą, albo przez puszczę. Przypadkowo ;) wybraliśmy się akurat drogą przez puszczę, ale zdecydowanie polecamy :D To podejście raczej nie przypadnie do gustu rodzinom z małymi dziećmi (dużo ostrych, śliskich kamieni i korzeni), ale od przeciętnej, średnio sprawnej fizycznie osoby raczej nie wymaga zbyt wielkiego wysiłku. Tętno na pewno przyspieszy, ale w bardzo przyjemnych okolicznościach przyrody ;)
Zaskoczeniem był dla mnie fakt, że w takim Świętokrzyskim biznes się kręci prawie jak pod Kotelnicą Białczańską...są kramy (maczugi, ciupagi, miecze, czarownice, wybieraj przebieraj w czym chcesz), jest jedzenie, kawa, a nawet śliwki na wagę.
Teraz ciekawostka. Im bliżej było celu wędrówki, tym głośniejsze było niepokojące bębnienie i dźwięki gitar...Przedstawiciele Warsztatów Wrażliwości pewnie przebywają w bramie przy wejściu częściej, więc gdybyście chcieli ich wesprzeć to na pewno tam czekają ;)
A to jest bardzo zdradliwe, bo równie urocze co śliskie. Nie wiadomo, czy gorzej na nie wchodzić czy też próbować zejść...;-)
It could have been a wonderful year Instead we might not make it to the end Everybody cares, but nobody knows