Pokazywanie postów oznaczonych etykietą USA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą USA. Pokaż wszystkie posty

piątek, 23 lipca 2010

Tytułem wstępu

Mam w sobie coś z odkrywcy. Cieszę się, gdy jest też możliwość, by odkrywać. Szukam miejsc, wydarzeń, osób - nie tylko daleko od domu. W końcu dobrze jest wszędzie tam, gdzie nas nie ma. A zajeżdżając na miejsce podróży setek tysięcy ludzi z całego świata, czasem czujemy się gorzko rozczarowani. Nie unikam też takich rozczarowań, ale szukam czegoś dobrego w tym, co zdarza mi się na codzień. W wyjazdach za miasto, w dwudniowych wakacjach, w leżeniu w trawie, w zadeptanych po koncercie butach i łzach szczęścia, że jestem tu, gdzie jestem, i że mam szansę to widzieć. 
Wbrew pozorom - i tytułowi oraz nazwie bloga - wracam do domu. Najchętniej w każdej podróży w końcu wracam do domu. Nie spotkałam jeszcze miejsca, które pokochałabym równie mocno co mój dom. Ale i tak najważniejsze są dla mnie nie mury, nie sprzęty, ale ludzie - którzy ten dom tworzą. I pewnie gdybym musiała się przenieść, zrobiłabym to, i pewnie nawet z dużą ciekawością ;)
Na zdjęciu - plaża na Key West, wyspie należącej do jednych z Florida Keys. Key West posiada najbardziej wysunięty na południe punkt Stanów Zjednoczonych ;)